|
|
|
Dnia 30 maja 2006 roku reprezentacja Towarzystwa w dobrych humorach wyruszyła na zaproszenie naszych rosyjskich przyjaciół do Piotrogradu, żeby wystąpić w Pierwszych Otwartych Mistrzostwach Rosji Osób Bezdomnych w piłce nożnej.
Połączyliśmy siły gdańsko - wrocławskie w Warszawie Wschodniej i z mocnym postanowieniem zatarcia wrażenia jakie pozostawiła po sobie kadra Pawła Janasa po meczu z Kolumbią w Chorzowie, udaliśmy się na wyprawę. Podróż była długa – trzydzieści pięć godzin jazdy pociągiem (w tym kilkugodzinne przestoje z różnych powodów), ale udało się ją przetrwać mimo, że nie było łatwo.
Mieliśmy po drodze wiele atrakcji – takich jak zakaz otwierania okien w wagonie, wymiana podwozia pociągu na szersze czy wypełnianie bezsensownych i niezrozumiałych deklaracji celnych na granicy.
W końcu dotarliśmy do dawnego Leningradu, który przywitał nas ulewnym deszczem. Dlatego większość czasu wolnego spędzaliśmy w hotelu np. grając w karty.
Trzydniowy turniej rozpoczął się 2go czerwca.
Wzięło w nim udział siedem drużyn – prócz naszej trzy miejscowe oraz po jednej z Litwy, Estonii i dalekiego Nowosybirska. Mimo zwycięskiej potyczki z przyszłym mistrzem oraz heroicznej walki do ostatniego gwizdka w każdym meczu – zajęliśmy przedostatnie miejsce. Rozgrywki zaczynały się rano na obiektach klubu Metrostroi. Popołudnia spędzaliśmy podziwiając piękny St.Petersburg i okolice, a wieczorami regenerowaliśmy siły. Zwiedziliśmy część muzeum w Ermitażu (szczerze żałujemy, że czas nie pozwolił nam na całość).
Krocząc śladami prezesa koła Gdańskiego TPBA dotarliśmy do krążownika „Aurora” – uczestnika wydarzeń, które miały wpływ na losy Europy i świata.
Gościnność Rosjan, piłka nożna i niezapomniane wrażenia sprawiły, że jesteśmy zadowoleni z wyjazdu. Żal nam było opuszczać przyjazne miasto. Wynik sportowy nie był aż tak istotny, tym bardziej, że zamierzamy poprawić go następnym razem.
|